
Skąd ta zła renoma pomp ciepła i strach przed ich montowaniem? „Rachunki grozy”, itp.?
Co jest tego przyczyną? W moim przekonaniu, są to: brak uczciwości ofertującego pompę ciepła lub brak umiejętności montującego pompę ciepła. A najczęściej jedno i drugie. Widzimy to na serwisach „obcych” pomp ciepła. Często natrafiamy na wiele karygodnych błędów w ich podłączeniu. Często wielkość tych pomp i dobór osprzętu jest także nieodpowiedni do zapotrzebowania cieplnego budynku oraz przede wszystkim do upodobań temperaturowych i oczekiwań jego mieszkańców. Więc, jeśli urządzenie jest nieodpowiedniej mocy i dodatkowo jest źle podłączone, to czy będzie działać dobrze? No nie… I stąd jego niska efektywność i wysokie rachunki. Po rozmowach z użytkownikami takich pomp, nie dziwi, że są zirytowani, rozgoryczeni, czują się oszukani. Też bym był. I gdybym nie miał wiedzy i doświadczenia też bym odradzał.
Od 5 lat analizuję pracę pomp ciepła różnych marek i wielu modeli dostępnych na rynku, pomp działających również w innych warunkach. Porównuję parametry… Wykręcają skrajnie inne wartości, które na początku dziwiły, teraz już nie. Ma na to wpływ zbyt wiele czynników. Reasumując – nie ma złych pomp! Są tylko pompy źle dobrane i źle montowane!
Dobra pompa ciepła to taka, która ma właściwą moc w stosunku do zapotrzebowania energetycznego budynku, odpowiednio dobrany osprzęt, a jej wydajność będzie odpowiadała potrzebom i oczekiwaniom użytkowników oraz sprosta możliwościom finansowym inwestora.
To tak, jak z samochodem – macie różne. Każdy sprawny samochód dowiezie Cię do celu.
Różnią się wyposażeniem, komfortem jazdy, rodzajem paliwa, kosztami transportu i eksploatacji oraz ceną wyjściową. Kupując auto wiesz, że na cenę zakupu mają wpływ wszystkie wymienione składowe. Są wprost lub odwrotnie proporcjonalne.
Dlatego podczas doboru pompy ciepła, poza oczywistymi parametrami budynku i jego otoczenia, biorę pod uwagę bardzo dużo czynników związanych z Twoimi potrzebami, oczekiwaniami i możliwościami.
autor: Milena Legacka